Puccy kryminalni krok po kroku ustalili podejrzanych o kradzież przyczepy.
Konsekwentna praca kryminalnych doprowadziła do ustalenia i zatrzymania kobiety oraz mężczyzny podejrzanych o kradzież przyczepy wartej około 18 tys. zł. Policjanci analizowali nagrania monitoringu, weryfikowali zdobyte informacje i łączyli fakty z wcześniej prowadzonych spraw. Zebrany materiał pozwolił na przedstawienie zatrzymanym zarzutów, a dalsza praca funkcjonariuszy pozwoliła rozliczyć kobietę także z dwóch innych kradzieży.
24 sierpnia policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące kradzieży przyczepy z parkingu przy ul. Rumskiej w Pierwoszynie. Jej wartość oszacowano na około 18 tys. zł. Sprawą zajęli się policjanci pionu kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Pucku. Od początku koncentrowali się na ustaleniu osób odpowiedzialnych za kradzież. Zabezpieczyli nagrania monitoringu, szczegółowo je przeanalizowali, weryfikowali zdobyte informacje i porównywali je z ustaleniami z wcześniej prowadzonych spraw. Na jednym z nagrań policjanci zauważyli samochód, który był im znany z czynności wykonywanych w związku z inną kradzieżą. Kryminalni połączyli te informacje i kontynuowali swoje ustalenia. Krok po kroku zawężali krąg osób mogących mieć związek ze sprawą, a ich praca doprowadziła ich do Gdyni. Tam policjanci zatrzymali kobietę i mężczyznę. Oboje zostali doprowadzeni do puckiej komendy. Materiał dowodowy zgromadzony przez funkcjonariuszy pozwolił na przedstawienie im zarzutów kradzieży przyczepy.
Na tym jednak praca kryminalnych się nie zakończyła. Policjanci dalej analizowali zgromadzone informacje i powiązali zatrzymaną kobietę z kolejnymi kradzieżami. W efekcie usłyszała ona również zarzuty kradzieży torebki w Pogórzu oraz artykułów spożywczych w jednym ze sklepów w Rumii.
Jedno zgłoszenie, konsekwentnie prowadzone policyjne ustalenia i kolejne rozwiązane sprawy. Policjanci nadal pracują nad zgromadzonym materiałem i wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzeń.